Åšroda | 8 Wrz 2010
Netax.com.pl
Translator angielski

Czas zrozumieć HAARP

 Już od dłuższego czasu, z niedowierzaniem czytam komentarze na przeróżnych portalach, w których niewiara, czy też wręcz negacja, miesza się z cynicznym wyśmiewaniem   (jak zwykle w takich sytuacjach) naszej podejrzliwości względem technologii militarnej - HAARP.

Z niedowierzaniem, ponieważ tylko kompletnie niedoinformowany człowiek może przeczyć jego istnieniu i opisywanym możliwościom, w sytuacji kiedy istnieje oficjalna strona programu HAARP  (link tutaj) oraz kiedy filmy z nagranymi wypowiedziami głównych przedstawicieli tego programu, nota bene potwierdzających większość opisywanych na tych portalach faktów, są powszechnie dostępne.

Nawet w Wikipedii można odnaleźć, ostrożny co prawda, zapis na temat programu HARRP, lecz już w tym zapisie można wyczytać logiczne sprzeczności, jak np. że przedmiotem badań programu jest "Zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów zachodzących w jonosferze, które mogą mieć wpływ na działanie systemów komunikacji i nadzoru elektronicznego", kiedy zaraz potem czytamy, iż
"W 2005 naukowcy pracujący w HAARP opublikowali informację o wytworzeniu sztucznej zorzy polarnej za pomocą silnych, zogniskowanych fal radiowych wysokiej częstotliwości.."

Co wywoływanie zorzy polarnej przy użyciu potężnych energii ma wspólnego z badaniem wpływu jonosfery na urządzenia elektroniczne ?

Wikipedia podaje przy tym, że badania są jawne, powołując się na publikacje pracujących tam naukowców. Nie podaje jednak, iż duża część programu jest objęta ścisłą tajemnicą i że nikt postronny (dziennikarze, naukowcy, itp.) nie może wejść na teren ośrodka, ani się do niego nawet zbliżyć.

HAARP jest niby programem cywilnym, sponsorowanym jednak i nadzorowanym przez marynarkę wojenną  i siły powietrzne USA. HAARP omija w ten sposób wszelkie umowy międzynarodowe, dotyczące kontroli zbrojeń oraz kontroli rozwoju nowych (zakazanych) technologii militarnych. Od kiedy to jednak Armia USA sponsoruje czysto cywilne projekty badawcze ?

W zamieszczonym na naszym portalu filmie "Dziury w niebie..." wypowiadają się, między innymi także przedstawiciele programu HAARP. Jak zwykle są oni w miarę dobrze wyszkoleni. Używają ogólnych określeń, w gruncie rzeczy potwierdzających niesamowite moce tej instalacji, zapewniając przy tym że ani ziemia, ani też atmosfera nie są zagrożone.  Proszę jednak uważnie obejrzeć ten film. Fakty w nim zawarte pokazują jednoznacznie, iż nie jest to niewinna zabawka naukowców.

Już tylko powołując się na oficjalne wypowiedzi tych przedstawicieli, natychmiast nasuwają się podstawowe pytania:

Jak można bezkarnie i niewinnie wysyłać gigawatowe energie w górne warstwy atmosfery, tworzące gigantyczne (wielokilometrowe) bąble jonosferyczne, tworzące soczewki optyczne,  wywołując przy tym tak samo gigantyczne zjawiska meteorologiczne ? Jak można bezkarnie i niewinnie używać atmosfery do odbijania fal o potężnej mocy, w kierunku ziemi, nie szkodzac przy tym atmosferze ani tez ziemi, wraz z całym życiem na niej ?

W ww. filmie, specjalista od odwiertów naftowych tłumaczy w prosty sposób, iż właśnie tak można wywołać gigantyczne trzęsienie ziemi. Specjalista ten używa tylko kilkuwatowego urządzenia do wytworzenia drobnych drgań ziemi (mikrowstrząsów), które dochodzą do setek metrów w jej głąb. Wszystko to po to, aby na zasadzie zwrotnego odbicia fal, zbadać jej strukturę i ocenić, czy może się tam znajdować złoże ropy naftowej (odpowiednik sonaru). Co może zatem zdziałać wysłanie w podobny sposób fal o mocy kilku gigawatów w głąb ziemi ? Tam mówimy o mikrowstrząsach, lecz w tym wypadku o potężnych trzęsieniach !

 Odpowiedź jest tak samo prosta jak proste było pytanie: takich rzeczy nie można robić bez straszliwych wręcz skutków - zamierzonych czy też ubocznych. Nawet gdyby ten program nie realizował celów militarnych, co biorąc wszystkie fakty pod uwagę jest po prostu niemożliwe, to tylko opisywane przez przedstawicieli tego programu testy, są już niebezpieczne dla naszej atmosfery oraz naszego zdrowia i życia.

Po tym wszystkim co się ostatnio wydarzyło (afera związana z nielegalną inwazją na Irak, afera z pandemią, czy też afera dot. globalnego ocieplenia), tylko bardzo naiwny człowiek może jeszcze uwierzyć, iż tego typu projekt, który jest sponsorowany przez armię USA, jest jednocześnie niewinnym projektem badawczym.

Niestety, ale prawda jest dużo gorsza. Instalacja HAARP ma o wiele większy i o wiele bardziej przerażający potencjał, który został pokrótce tylko opisany w poniższym artykule, opracowanym przez pana Adriana Dudkiewicza.

Większość z was już dość dobrze się orientuje, jak wielkie znaczenie i szerokie zastosowanie ma możliwość operowania wszelkiego typu falami elektromagnetycznymi.

Falami akustycznymi burzy się domy. Policja amerykańska rok temu otrzymała broń elektromagnetyczną do rozbijania demonstrujących tłumów (wywoływanie silnego bólu, bez uszkadzania witalnych organów). Falami można niszczyć urządzenia elektroniczne. Wszyscy chyba znamy przykład niszczenia płyt kompaktowych, w przypadku znajdowania się blisko transformatorowni. Falami można też wpływać na pracę mózgu, co jest przedmiotem wieloletnich badań wielu instytutów naukowych na świecie i zostało całkiem nieźle udokumentowane. W ww. filmie, przedstawiciele tego programu  sami przyznają, iż poprzez HAARP można sterować nawet interkontynentalnymi prądami powietrznymi. Całkiem niedawno administracja Obamy przyznała, iż geoinżynieria, czyli modyfikacja pogody na globalną skalę, jest możliwa (czytaj: w użyciu) - link tutaj. Przy jej stosowaniu nie mogą się oni obejść bez wspomagania technologią HAARP.

Istnieją poważne przesłanki ku temu aby podejrzewać iż HAARP został już użyty w celach militarnych oraz geoinżynieryjnych. Nie ma też podstawy wątpić, iż będzie jeszcze nie raz używany. To nie chodzi tutaj o to żeby się bać tej broni. Powinniśmy  jednak wiedzieć jakiego typu jest to broń, jak ona działa i jak rozpoznawać jej działanie. Dzięki temu będziemy mogli  możliwie jak najlepiej się przed nim chronić, kiedy zajdzie taka potrzeba.

Jak na razie powinniśmy uświadomić sobie, iż powstała straszliwa broń , na miarę XXI wieku, której władze USA nie wahają się użyć, tak jak niegdyś nie wahali się zrzucić bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, uśmiercając setki tysięcy ludzi. Tak, jak nie wahali się spreparować dowody, na podstawie których zaatakowali Irak i uśmiercili, jak do teraz ponad milion Irakijczyków.

Nie wiem, czy protestami coś tu wskóramy. Mocno w to wątpię, choć nie należy rezygnować. Nie znaczy to, ze mamy pozostawać w niewiedzy. Mamy prawo wiedzieć i mamy prawo chronić tak siebie, jak i naszych najbliższych.

Na koniec pragnę przypomnieć wszystkim wątpiącym, iż przed zrzuceniem bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki, żadne społeczeństwo nie przejmowało się jej potencjalnym istnieniem, ani tez jej straszliwa mocą. Dopiero kilka lat później, kiedy to  rozpętano kampanię straszącą ludzi możliwością ataku nuklearnego strony przeciwnej, wszyscy masowo zaczęli o niej mówić i się jej bać.

Zwróćcie proszę uwagę, jak irracjonalne jest to postępowanie. Bron nuklearna istniała już wiele lat i NIKT się tym nie przejmował !  Reakcja społeczeństw na świecie nastąpiła dopiero wtedy, kiedy media zajęły się tym tematem. Czy teraz postąpimy podobnie ? Czy to prawda, czy tez media panują nad naszymi umysłami i emocjami ? Kiedy nauczymy się niezależnie myśleć ?

 

 

Adrian Dudkiewicz

 

Broń końca czasów

 

 

Czy można sobie wyobrazić bron, przy której bomba atomowa to dziecinna zabawka? Oręż globalny, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwale susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba zniszczyć wszelkie życie? czy istnieje uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnie ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co-najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skale ludzkimi umysłami?
W Polsce o ''broni geofizycznej'' prawie się nie mówi, choć jej pojawienie może zmienić świat w stopniu większym niż skonstruwanie   broni palnej czy nuklearnej. Nie ma w niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć
prace nad jej skonstruowaniem trwały od polowy lat 60.Jedna z nielicznych, przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświecona realizowaniu właśnie projektowi w tej dziedzinie- praca Jerego.E.Smitha, HAARP broń ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego.....

O informacje na jej temat tez trudno u zródła, czyli w krajach, które prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Twierdzą, ze to nad czym pracują, to cywilne projekty badawcze, mogące zostać wykorzystane co najwyżej do konstrukcji urządzeń o czysto defensywnym charakterze. np monitorowania zagrożeń czy doskonalenie łączności. Broni geofizycznej nikt oficjalnie nie ma. Jej posiadanie zabrania ONZ-woska konwencja ENMOD o zakazie militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Czy jest ona przetrzegana, skoro nie przewidziano w niej możliwosci inspekcji?

Rok testów

W sierpniu 2000 roku Rosyjska Duma zwróciła się z dramatycznym apelem do ONZ i społeczności międzynarodowej o ustanowienie międzynarodowej kontroli nad prowadzonymi  przez USA doświadczeniami zmierzającymi do zbudowanie broni geofizycznej.W apelu Dumy zawarta, była informacja, że większość testów zaplanowana jest na rok 2003.Rosyjscy parlamentarzyści ostrzegali, ze niektóre z tych eksperymentów mogą mięć nieprzewidywalne konsekwencja dla środowiska naturalnego, gdyż ich przedmiotem sa jonosfera i magnosfera ziemi
Działanie broni geofizycznej, opiera się na idei oddziaływania na te środki za pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one podgrzewać fragment jonosfery-podobnie jak kuchenka mikrofalowa podgrzewa mrożonki. Powoduje to odkształcenie tej wartstwy atmosfery. Można ją unosić, odginać, a nawet tworzyć z niej cos na kształt gigantycznych soczewek elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach. Każdy kto bawił się  kiedykolwiek zwykła soczewką i kalką papiery, wie, co oznacza taka możliwość.
Siła sygnału emisyjnego jest przez bombardowanie ośrodki wielokrotnie wzmacniania i przekierowywana w stronę powierzchni planety jako monstrualnej już mocy wiązka Użycie takiej broni elektromagnetycznej wywołać może różnego rodzaju katastrofy-trudne jest jednak rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa bardzo krótko i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z sprawy z dokonywanej agresji. Kataklizmy będące skutkiem  ''magnetycznego strzału'' wydają się efektem zwykłego działania sil natury To, że siły natury mogą  być sztucznie wzburzane i kierowane, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi, którym wojna kojarzy się  z konwencjonalnym polem walki-ruchem wojsk, antyleryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może wyglądać ona zupełnie inaczej
Wzubudzona  przez emitery potężne impulsy elektromagnetyczne są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi (tzw fal stosujących) niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołujać odmienne stanu emocjonalne.Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając  wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych.
Ludzie ostrzegający przed skutkami rozwoju tej broni twierdzą, ze jej zastosowanie może rzucić na kolana cale narody .Jeśli w porę nie ustawimy skuteczniej międzynarodowej  kontroli, to skończy się era demokracji a zapanuje totalitaryzm. Rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią

Diabelska harfa

Wiele poszlak potwierdza obawy Dumy, że oręż geofizyczna nie jest już tylko wymysłem hollywoodzkich scenarzystów i pisarzy science fiction. Istnieje i wszedł właśnie w fazie intensywnych testów. W końcu  ubiegłego roku niedaleko miejscowości Gakona na Alasce zakończony został pierwszy etap realizacji programu HAARP zakładający budowę ogromnego jonosferycznego emitera fal ultrakrótkich, 73000 razy silniejszego od największego obecnie istniejęcego  nadajnika radiowego i dodatkowo mającego zdolność skupiania sygnału emisji 1 jednym punkcie. Drugi mniejszy emiter istnieje w miejscowości Tromse w Norwegii, a trzeci-najsilniejszy systemu-ma wkrótce powstać na Grenlandii
Gdy na początku lat 80.rozpoczynano realizację tego projektu, był on częscią słynnej reagowskiej Inicjatywy Obrony Strategicznej (SDI) nazywanej ''programem Gwiezdnych Wojen''. Obecnie twierdzi się, ze jest to projekt cywilny, mający służyć badaniu głównych warstwowych atmosfery .Ale głównym jego udziałowcem nadal pozostaje Departament Obrony USA Niepokój Rosjan jest w pełni zrozumiały. Rosyjski program badań w tej dziedzinie został wstrzymany w latach 90,labolatoria zamknięte, a wielu naukowców biorących w doświadczeniach lat 80 wyemigrowało do USA.Niektórzy z nich , jak, np.prof.Roland Zinurowicz Sagdiejew, b.dyr.Radzieckiego Instytu
Badawczego Przestrzeni Kosmicznej, czy prof. Troicka, kierująca w latach 80, analogicznym programem ''Araks'' , pracują obecnie w Stanach Zjednoczonych przy HAARP.Po ukończeniu projektu (około 2025) w zasięgu działania amerykańskich nadajników znajdzie się w praktyce cała północna półkula do szerokości 45 równoleżnika, a więc cale terytorium  Rosji

Znaki na niebie

Nie trzeba być zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, by zwrócić uwagę na szereg dziwnych faktów, które miały miejsce w ostatnich dwóch latach 4 sierpnia ub.r o godzinie 4.14 po południu, w normalny słoneczny dzień miała miejsce największa w historii awaria sieci energetycznych, która na kilkanaście godzin pogrążyła Stanów Zjednoczonych i cześć  Kanady. W chwili awarii nie było żadnego przeciążenia sieci. Pracowało ona na 75% swoich możliwości, kiedy nagle z niewiadomych powodów nastąpił monstrulany wzrost napięcia przaładujacego  system
Nie było w tym czasie żadnych klasycznych przyczyn takich zdarzeń jak wzmożona aktywność  magnetyczna ziemi. .Zjawiska powstało nagle w klika minut po włączeniu na pełną moc nadajnika w Gakona. Poza pozbawieniem prądu blisko 50 mln ludzi, zdarzenie to nie miało żadnego wpływu na amerykańską obronność czy gospodarkę. Nastąpiło w kilka chwil po zamknięciu giełdy i objęło swym zasięgiem stany bez większego znaczenia ekonomicznego czy militarnego. Departament Obrony miał jednak okazję do dokładania przeanalizowania skutków takiego ''blackoutu'' dla systemu, obrony kraju. W ciągu następnych miesięcy na całej półkuli północnej miała miejsca cala seria Podobnych zdarzeń. Oto ich zestawienie

18.08 Gruzja
23.08.Helsinki
28.08.Londyn
18.09 Honduras
23.09 Szwecja/Dania
28.08 Włochy
7.10 Wiedeń

Nietrudno zauwazyć zadziwiającą regularność tych ''awarii. Prawdopodobieństwo  ze jest to czysty zbieg okoliczności, jest równe temu,xe ktoś dwa razy z rzędu trafił szóstkę w Totolotka. Kto więc i dlaczego je spowodował?
Podobną serie dziwnych zdarzeń były  w ubiegłym latach światowa zjawiska pogodowe. Od początku roku wielu obserwatorów widziało na niebie bardzo dziwne obłoki o regularnych geometrycznych kształtach. Ich zdjęcia są dostępne na wielu stronach internetowych. Są to ewidentne ślady pozostawione przez potężne emisje elektromagnetyczne w atmosferze.
Ilość tzw anomalii pogodowych z ostatnich zdecydowanie przewyższa ich liczbę z ostatnich dekad. Wszyscy pamiętają kuriozalne obrazki przedstawiające Jerozolimę pod śniegiem, czy monstrualne, nie notowane od 100, letnie upały i susze w Europie. W ubiegłym roku te same obszary zostały nawiedzone przez powodzie. Do tego ogromna liczba palących się lasów oraz nagłych niezwykle silnych tajfunów pustoszących np., Chiny czy Koreę Północną .Wielu ludzie wątpi w wytłumaczenie, ze to jedynie emisja gazów cieplarnianych do atmosfery
Niektórzy jak np. ukraiński deputowany Jurił  Salomotin, przewodniczący komisji do spraw likwidacji skutków awarii w Czarnobylu, otwarcie oskarżają Amerykanów o testowanie możliwości nowej broni geofizycznej HARPP.

Jako cywili projekt naukowy HARPP omija wszelkie procedury kontroli zjawisk, jakim podlegają wszelkie systemu broni. A jego potencjalna moc  jest wprost niewyobrażalna. Wystarczy powiedzieć, że tropikalny sztorm może mieć siłę około 10000 jednomegatonowych bomb wodorowych.A kontrolowanie trzęsień ziemi, może w kilka sekund zniszczyć wielomilionowe miasta unicestwić każdą infrastrukturę. Bez prądu, energii i komunikacji nie może funkcjonować żadne państwo. Z drugiej strony światowe katastrofy ekologiczne są argumentem za poddaniem państw kontroli międzynarodowej i stworzeniem jednego tzw światowego rządu czyli tzw .nowego światowego ładu zapowiadanego na rewersie jednodolarówki. Czy topniejące alpejskie lodowce i zaciemniony Nowy Jork są tylko wybrykami kapryśnej natury, czy może już zwiastunem nadchodzącej globalizacji? 

 

 

Źródło: GlobalnaSwiadomosc , Broń końca czasów

  1. DT napisał:
    Właśnie na tym polega "dyskusja" z onet-Owcami. Oni przyłączają się do hołoty mającej liczebną większość i wykrzykują te same hasła co animatorzy ich forum (w trosce o akceptację komentarza przez cenzorów). Nie mają pojęcia o tym że są zmanipulowani, nie dopuszczają do siebie takiej myśli. Dyskusji z nimi nie ma, bo żeby taka zaistniała, trzeba używać argumentów których ci spamerzy raczej nie posiadają.
  2. Paquaxin napisał:

    Ku ścisłości: nie posiadam zbyt szerokiej wiedzy na temat HAARP i nie wydaje mi się bym musiał z tego względu odczuwać jakąkolwiek niższość. Natomiast widzę jak reagują na to ludzie i tu z pewnością rację ma Marek:

    (...) "Ludziska siÄ™ bojÄ… i oto chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

    Nawet gdyby przyjąć, że te anteny to wielka ściema to ktoś najwyraźniej czerpie korzyści z całego zamieszania. Tutaj trwa wojna o to jak ludzie projektować będą swoją rzeczywistość. Puenta w naszej świadomości zawsze taka sama - chodzi o projekt, na który nie mamy zbyt wielkiego wpływu. Czy ostatecznie wybierzemy życie oparte na strachu i frustracji?

  3. Piekar napisał:
  4. Jasiek z toronto napisał:

    Re: Paquaxin...

    W FINANSACH ROWNIEZ NIE POSIADASZ ZADNEJ WIEDZY!!!! 

    Napisz jaka masz "szersza"  wiedze i na jaki temat...Przynajmniej bede staral sie dostosowac.., lub czegos nauczyc....

    ==============================

    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

     

  5. Paquaxin napisał:

    do Jaśka z Toronto

    cyt. "(...) W FINANSACH ROWNIEZ NIE POSIADASZ ZADNEJ WIEDZY!!!!"

    A co, prowadzisz tu jakieś audycje dla ekonomów? Cool Pomówmy o etyce, moralności, jak być lepszym człowiekiem, itp.

  6. Jasiek z toronto napisał:

    Re: Paquaxin:

    Gdybys byl "bystrzejszy", to zaraz zajrzal bys na http://polskawalczaca.com  i zwrocil uwage na Niezalezny Uniwersytet Internetowy - gdzie odpowiadam na kazde pytanie zwiazane z systemem cyrkulacji srodkow finansowych... No coz, jak widac na razie piszesz tylko co wydaje ci sie ze jest prawdziwe...ale jest jedynie "dobrze polukrowane"...

    =========================

    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

     

  7. DT napisał:
    Do użytkownika ~Piekar: Według geologa i badacza magnetyzmu Ziemi Gregga Bradena jest to tzw. częstotliwość wibracji ziemskiego pola magnetycznego. Przez długi czas ludzie byli przekonani że jest ona stała i wynosi 7,8Hz. Tej częstotliwości przypisywano tak duże znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania naszych organizmów, że uwzględniono to podczas lotów kosmicznych z udziałem astronautów. Braden wykazał, że częstotliwość ta nagle wzrosła do 11,2Hz, a w niektórych punktach naszej planety osiąga nawet 14Hz. Za pomocą HAARPa można wywoływać anomalie pogodowe, magnetyczne (w konsekwencji - tektoniczne). Wyjaśnić tutaj należy że magnetyzm ziemi nie jest samorzutnym zjawiskiem, lecz wtórnym efektem wpływu magnetosfery na metaliczne (więc ferromagnetyczne) jądro ziemi. Jeśli zaburzymy magnetosferę, spowodujemy ruch jądra ziemi. Pomiędzy płaszczem ziemi a jego jądrem mamy płynną, jednak nie jednorodną masę. Wyobraź sobie efekt odchylenia jądra ziemi o pewien kąt względem płaszcza... To tak w skrócie. Jeśli coś pokręciłem, to poprawię.
  8. Jasiek z toronto napisał:

    Jesli ktos moze sobie wyobrazic kuchenke mikrofalowa o mocy 4 miliardow Watow...to juz bedzie sukces... Taka "kuchenka" jest w stanie zrobic dzure w ziemi o srednicy 30 m i glebokosci 80 m (bomba plasmowa), zniszczyc uprawy, doprowadzc do trzesienia ziemi, sztormow, powodzi, tajfunow, zniszczyc urzadzenia komputerowe, doprowadzac do zaburzen zdrowia (pracy mozgu), a nawet smierci wiekszej ilosci ludzi (zwlaszcza w miastach), spowodowac zaburzenia wzroku, zniszczyc kazdy elektroniczny sygnal  istniejacy w eterze i co jest najciekawsze: HAARP nie zostawia praktycznie sladow. Jest de facto bardzo niebezpieczna bronia XXI wieku i wciaz modyfikowana...

    ====================

    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

     

  9. Paquaxin napisał:

    Jasiek z Toronto - szacun. JesteÅ› w porzÄ…dku.

  10. гєςєภt napisał:
    Zaburzając magnetosferę (wokół ziemi) można wywołać przemieszczenie się jądra ziemi - czyli wywoływać trzęsienia.
  11. J 55 napisał:

    Na początku chciałbym powiedzieć, że oprócz ciemnoty wiejskiej istnieje i to o wiele większa ciemnota miejska. a do gnoju też trzeba wiedzieć jak podejść. Ale teraz do rzeczy, czyli do HAARP. To, że jest zagrożeniem nie podlega dyskusji. Za pomocą  HAARP  można wpływać na pogodę, łączność radiową, energetykę i ludzi, ale co do trzesień ziemi to chyba przesada. Magnetosfera to efekt pola magnetycznego Ziemi wytwarzanego przez prądy płynące jądrze wywołane ruchami konwekcyjnymi. Nie wydaje mi się, by działając na nią można było wpływać na jądro. Nie ta skala energii. Poza tym trzęsienia są powodowane naprężeniami w skorupie ziemskiej a nie w jądrze.

  12. DT napisał:
    Jasne. Ziemia jest centrum wszechświata, a jej magnetyzm utrzymuje słońce. Magnetosfera Jest przyczyną a nie skutkiem magnetyzmu ziemskiego. Wyobraź sobie silne pole elektrostatyczne wokół ziemi będące efektem przepływu materii i fotonów wyrzuconych przez słońce. W podręcznikach szkolnych jest bardzo wiele niedorzeczności. Według Ciebie okresowe przebiegunowanie ziemi jest wynikiem prądów konwekcyjnych? Nie przesadzajmy może z możliwościami naszej planety. Póki co, jest ona uzależniona od obiektów "nieco większych" w naszym systemie słonecznym. Punkt widzenia jaki przedstawiasz jest efektem oficjalnej tresury, jednak jest do podważenia. Oczywiście onet tego nie poda do oficjalnej wiadomości, podobnie jak wielu innych ciekawostek i odkryć ostatnich dziesięciu lat. Wiedza nie służy interesom rządzących. Od zawsze trwa proceder hodowli łatwowiernych ciemniaków nie zadających zbyt wielu pytań i nie starających się uzyskiwać odpowiedzi. Co przez tyle lat robią naukowcy na orbicie okołoziemskiej? Podziwiają widoki i hodują białe myszki? Topią metale? Obserwują degenerację swoich organizmów w stanie nieważkości? Liczą kosmiczne śmieci pozostawione przez naszą cywilizację? A może dociekają położenia naszego układu słonecznego w galaktyce? Raczej nie. To są wieści sprzed czterdziestu lat. Jeśli więc chcesz zabłysnąć dociekliwością, nie feruj mi podręcznikowych gotowców.
  13. J 55 napisał:

    Szanowny DT, wiesz za co lubię fizykę? Za to, że jest to nauka scisła i dużej części sprawawdzalna doświadczalnie. Oczywiście można zataić odkrycia i wyniki badań, ale gdy się coś ogłosi ktoś inny może to zweryfikować. Wiem co to jest masa, bezwładnosć,prawo zachowania energii, rozróżniam moc od energii.Tak, to jest fizyka na poziomie szkoły podstawowej, ale są to niepodważalne podstawy z pomocą których można potwierdzić lub obalić wiele głoszonych "prawd".Dlatego, gdy ktoś mówi, że za pomocą HAARP-a można wypalić dziurę w ziemi o głębokości 80m  średnicy 30m, to wiem,że to bzdura. Mogę wyliczyć masę materii w tej dziurze i energię potrzebną do jej odparowania. Nie ekscytują mnie wcale gigawaty mocy, bo widziałem efekt uderzenia pioruna którego moc sięga terawatów.I co? Ano trochę stopionego piasku. Liczy się energia, a nie moc. Prawo zachowania energii mówi, że energia nie może się pojawić znikąd. Owszem za pomocą niewielkiej energii można wyzwolić potężną energię, ale ona musi tam już być w jakiś sposób zmagazynowana. W przypadku  trzesięń ziemi energia kumuluje w wyniku naprężeń skorupy ziemskiej. To są fakty, a nie żadna indokrynacja. Jeśli chodzi o magnetosferę, samej jej definicji wynika, że jest ona skutkiem pola magnetycznego a nie jego żródłem. Wystarczy zajrzeć do jakiego kolwiek słownika czy encyklopedii. Definicje są po to, żeby pod pewnymi pojęciami wszyscy rozumieli podobnie, gdyż tylko wtedy możliwa jest jakakolwiek wymiana myśli. Pisząc o magnetosferze miałem na myśli magnetosferę ziemską i głupotą byłoby twierdzić, że jest ona żródłem magnetyzmu Słońca. Słońce ma swoje pole magnetyczne a co za tym idzie swoją magnetosferę. Przypuszczam, że pisząc magnetosferze jako przyczynie ziemskiego pola magnetycznego miał pan na myśli magnetosferę Słońca. Można by o tym dyskutować,ale pańskie argumenty są niewiarygone. Napisał pan, że wokół Ziemi istnieje pole elektrostatyczne, którego żródłem są między innymi fotony. Jakim cudem? Fotony niosą energię a nie ładunek elektryczny. Albo myli pan pojęcia, albo nie wie oczym pisze.

  14. DT napisał:

    Żeby uzyskać jasny obraz pola magnetycznego, zanalizujemy je szczegółowo bez zbędnego żargonu technicznego. Zaczniemy od magnetosfery. Magnetosfera to zewnętrzny pas naszej atmosfery o grubości od 500 do 36000 kilometrów w zależności od pozycji względem ziemi i momentu względem rotacji ziemi. Magnetosfera składa się z najlżejszej materii, na którą oddziałowuje siła grawitacyjna. Poza tym pasem zaczyna się przestrzeń kosmiczna. Jaka materia jest najlżejsza poza fotonami? Wolne elektrony i protony. Inaczej mówiąc - magnetosfera to wielki pas elektronów powiązanych z ziemią siłą grawitacyjną. Taka sytuacja nie występuje na powierzchni ziemi, dlatego naukowcy mieli problemy z badaniami eksperymentalnymi w tej dziedzinie. Rozkład elektronów w magnetosferze podlega tym samym zasadom co co rozkład innej materii na ziemi. Obrót ziemi powoduje że więcej elektronów znajduje się na równiku niż na biegunach. Chociaż elektrony poruszają się bardzo zwinnie w atmosferze, przelatując jeden przez drugi, ruch elektronów jest jeszcze bardziej elastyczny i oraz bardzo czuły na siły zewnętrzne. Inaczej mówiąc, najlżejsza siła zewnętrzna powoduje że elektrony ślizgają się poprzez atmosferę Ziemi. Szybko poruszające się elektrony w pasie Van Allena tworzą tarczę chroniącą przed promieniowaniem dochodzącym z kosmosu - szczególnie ze Słońca. Jest to szczęśliwa dla nas okoliczność, gdyż ultrafiolet i promieniowanie gamma byłyby dla nas śmiertelnie niebezpieczne. Wiatr słoneczny powoduje że pas Van Allena jest spłaszczony od strony słońca i wydłużony po przeciwnej stronie. Słońce ma pole magnetyczne które wypełnia cały Układ Słoneczny i sięga daleko poza orbitę Plutona. To ogromne pole magnetyczne nosi nazwę heliosfery. Zawartość heliosfery nosi nazwę plazmy lub helioplazmy. Na samej granicy heliosfery, gdzie helioplazma styka się z plazmą międzygwiezdną, odkryto trzy pasy, którym nadano nazwy: "wstrząs zakończenia", "heliopauza" i "fala łukowa". Wiadomo że heliosfera wywiera silny wpływ na magnetosferę planet. Nie jest raczej przypadkiem że kierunek biegunów magnetycznych heliosfery zgadza się z kierunkami biegunów magnetycznych Ziemi i pozostałych planet naszego Układu Słonecznego. Inaczej mówiąc, jeśli spojrzymy na deklinację planet i dewiację biegunów magnetycznych, ich kierunki odpowiadają polu magnetycznemu heliosfery. Współczesne teorie naukowe wyjaśniające magnetyzm, są mówiąc delikatnie - niedostateczne. Uran, największy odmieniec, potwierdza tę teorię jeszcze bardziej przekonująco: deklinacja Urana jest prawie prostopadła do płaszczyzny orbitalnej Układu Słonecznego. Dewiacja biegunów magnetycznych Urana w stosunku do prawdziwych biegunów wynosi ok 60 stopni, czylijest zbliżona do pola magnetycznego heliosfery niż pola magnetycznego ruchu obrotowego wokół własnej osi. Co więcej, zaobserwowano że bieguny magnetyczne nie są statyczne, lecz poruszają się równolegle do równika. Prędkość tego ruchu jest równa prędkości obrotowej, ale jej kierunek jest przeciwny. Innymi słowy, bieguny magnetyczne pozostają zawsze w tej samej pozycji i nie podążają za ruchem obrotowym powierzchni, co za tym idzie - kierunek biegunów magnetycznych zawsze odpowiada orientacji biegunów magnetycznych heliosfery. Jak widzisz takie postawienie zagadnienia jest zprzeczne z obowiązującą teorią prądów konwekcyjnych. Ziemskie pole magnetyczne także zależy od heliosfery. Co więcej, ziemskie pole jest nieco odchylone, co można wytłumaczyć polem magnetycznym heliosfery. Ziemskie bieguny magnetyczne wirują z okresem równym 24 godziny. Zatem kierunek magnetyczny jest uzależniony od czynników zewnętrznych, czyli pozycji względem heliosfery, nie zaś przez czynniki wewnętrzne. Struktura planety również wpływa na orientację magnetyczną. Bardzo ważne jest czy planeta posiada atmosferę i pas elektronów, oraz jaki procent materiału planety daje się namagnesować. Ruchy elektronów w magnetosferze są zorientowane od jednego bieguna do drugiego, dlatego pas elektronów staje się jednym wielkim magnesem. Ziemia składa się z cienkiej stałej skorupy, płynnej warstwy pośredniej bogatej w metal, oraz stałego jądra wewnętrznego, również bogatego w metal. Z powodu swojej lotności, metal w pośredniej warstwie płynnej nie ulega namagnesowaniu. Przekrój osiowy pośredniej warstwy płynnej wokół której Ziemia się obraca może być uznanym za statyczny. Ponieważ oś znajduje się pod ciśnieniem, jest stosunkowo stała, więc dobrze przewodzi magnetyzm do stałego rdzenia wewnętrznego. Oś ta może być porównana do przewodu elektrycznego. Stały metalowy rdzeń wewnątrz ziemi ulega namagnesowaniu wzdłuż przekroju osiowego wskutek ruchu elektronów w magnetosferze, wskutek z upływem czasu stał się gigantycznym magnesem. Skutek stał się więc równie ważny co przyczyna. W istocie magnetosfera magnetyzuje rdzeń Ziemi który wytwarza pole magnetyczne w magnetosferze, zgodnie z kierunkami jego własnego pola magnetycznego. Przypomina to zamknięty obwód elektryczny. Jak długo kierunek magnetyczny heliosfery nie odbiega dostatecznie daleko od aktualnej pozycji magnetycznej, nie występują nagłe zmiany ziemskiego pola magnetycznego. Ponieważ wskutek ruchu wirowego Ziemia ma kształt spłaszczonej piłki, łatwo jest sobie wyobrazić efekty chwilowego nawet odchylenia rdzenia w stosunku do płaszcza. Idąc tym szlakiem można więc wywnioskować że zakłócenie magnetosfery Ziemi przyniesie w konsekwencji nieznaczne ruchy rdzenia Ziemi podążającego za liniami pola elektrycznego magnetosfery w stosunku do jej płaszcza. Czy publiczność zastanawiała się kiedykolwiek nad zagadnieniem plam na słońcu które w sieciach energetycznych na Ziemi wywołują wolnozmienne napięcia o ogromnych amplitudach? Czy ktokolwiek z Państwa zadał sobie pytanie "dlaczego materia diamagnetyczna utrzymuje się na powierzchni naszej planety?"? Nadal twierdzę że nauka jaka dociera do podręczników jest tylko połową prawdy. A przecież pół prawdy to całe kłamstwo.

  15. J 55 napisał:

    Brawo!  Od tego trzeba było zacząć! Nareszcie wiem, że nie mam doczynienia z oszołomem. Brzmi to dość logicznie, choć bardziej bym się skłaniał do tego, że to pole magnetyczne Ziemi wiąże elektrony w pasach van Allena niż grawitacja. Ale mam pewne wątpliwości. Po pierwsze: 22-letni cykl przebiegunowania pola magnetycznego Słońca powinien mieć odzwierciedlenie  zachowaniu ziemskiego pola magnetycznego. Po drugie: czy zakłócające działanie HAARP-a jest wystarczające aby pokonać bezwładność jądra a także efekt żyroskopowy wynikający z rotacji dodatkowo stabilizujący jądro. Po trzecie: przyjmując, że możliwe jest odchylenie jądra,  w jaki sposób  można wywołać trzęsienie ziemi w konkretnym  miejscu. Jeśli rozwiejesz moje wątpliwości dam się przekonać do twoich twierdzeń.

  16. DT napisał:

    Nie obchodzi mnie to do czego się skłaniasz buraku nazywając kogokolwiek oszołomem. Żeby tobie uświadomić skalę wielkości obiektów w naszym układzie słonecznym, posłużę się obrazkiem na którym zachowane są właściwe proporcje:

    Gołym okiem widać "ogrom" Ziemi w stosunku do słoneczka. Masz rację. To Ziemia jest centrum wszechświata, zaś twój mózg ma zbyt ścisłą obudowę...

  17. J 55 napisał:

    Myliłem się! Jesteś oszołomem! Zamiast  argumentów masz wyzwiska. Zadałem konkretne pytania i czekiwałem konkretnych odpowiedzi. Wiesz  poczym  poznaje sie klasę człowieka, po jego stosunku do innych ludzi. Choć byś miał nie wiem jaką wiedzę jesteś tylko zarozumiałym gównem.

  18. DT napisał:
    Zdaje się że pierwszy zacząłeś, więc nie odwracaj kota ogonem. Teraz powtórzyłeś to jeszcze raz. Oceniłeś tym sposobem właśnie siebie. Ja jedynie odwzajemniłem się za twoją grzeczność. Dobrze że potrafiłeś przyznać się do niskiej samooceny.
  19. DT napisał:
    J55. Przepraszam. Moja wina. Zbyt szybko przeczytałem Twojego poprzedniego posta. Odebrałem to w ten sposób: "Nareszcie wiem, że mam doczynienia z oszołomem". Stąd mój niepotrzebny wyskok. jeszcze raz przepraszam. Postaram się o merytoryczną dyskusję w temacie, ponieważ wydaje mi się ona wskazana. Może wspólnie potwierdzimy lub obalimy teorię HAARP-a.
  20. DT napisał:
    Mam prośbę do Admina o skasowanie tych paskudnych postów które "popełniłem" s stosunku do użytkownika ~J55. Dziękuję.
  21. Slepak napisał:

    Ja ma pytanie do DT.Nie pojmuję fizyki,ale coraz bardziej zaczyna mnie interesować.Skoro książki z których uczą w szkołach są przekłamane,od  jakich tytułów powinienem zacząć lub jakimi tytułami uzupełniać wiedzę podręcznikową?Czy możesz coś polecić?

  22. DT napisał:
    Nie mam "ulubionych" autorów i wydawnictw. Najlepiej jest uruchomić przepisywanie magisterek. Wiele z tych prac jest niezwykle interesujących, i jestem przekonany o tym że nie trafiają do podręczników, lecz do przepastnych archiwów i szuflad organizacji którym nie do końca zależy na tym aby ludzie dowiedzieli się że można myśleć inaczej niż ustanowiła to norma. Fizyka jest taką dziedziną w której określone zjawiska zależne są od punktu odniesienia. W uproszczeniu można powiedzieć że inaczej będziemy oceniać Ziemię z dna krateru, nigdy z niego nie wychodząc, inaczej zaś gdy postanowimy wspiąć się na jego krawędź. :) Załóżmy więc że obserwujemy nasz Układ Słoneczny będąc w centrum naszej galaktyki, albo ostatecznie na końcu jednego z jej ramion. Masa zmiennych, ale dająca się opisać. Niestety wyniki podważają teorie książkowe...
  23. Slepak napisał:

    @DT Dzięki za odpowiedź.

    Co do oszukiwania ludzi w dziedzinie nauki,to jest dla mnie oczywiste,że taki proces ma miejsce.Według ustalających regóły gry nie możesz wiedzieć zbyt wiele,bo mógłbys poznać więcej nieczystych sztuczek jakie stosują przeciwko Tobie lub zbyt się uniezależnić.

  24. ZuluGulu napisał:
    Moze to was zainteresuje. harp w takiej wersji mialby sens dzialac. Instalowanie milionow anten w jakimkolwiek celu ma sens i ma sens zadzialac jesli beda zsynchronizowane. Ale nie pleccie, ze da sie to zrobic jakims jednym impulsem. http://gadzetomania.pl/2010/02/18/hewlett-packard-bedzie-kontrolowal-cala-ziemie-wideo/
  25. Iskra napisał:

    http://www.iddd.de/umtsno/odpsejm/hum3.htm#70

  26. Orzech napisał:

    Rosja przeprowadziła dziś próbę HAARP nad Bajkałem? Było trzęsienie ziemi na głęb. 10 km - tak jak na Haiti.

  27. Genitaliusz napisał:

    i co Haiti i wcześniejsze kataklizmy światowe typu Tajlandia to dzieło HAARP?

  28. MKULTRA napisał:
    @Genitaliusz tak sądzę. przynajmniej ja. - naprawdę zginiemy - nawet przed 2012. przez HAARP. to istnieje, jest zbyt wiele dowodów i zaprzeczeń.
  29. Eljasz napisał:

    każda ingerencja w naturalne małe i duże pola elektromagnetyczne czyli  zmiana konformacji cząsteczki biologicznej i zmiana zorzy polarnej, wystrzeliwanie, przekazywanie strumieni pola JEST INGERENCJą W SYSTEMY STEROWANIA!

    twoje poznawanie zasad fizyki i związanej z tym Istoty Stworzenia polega na kolejnych spięciach i wybuchach. macie efekty gdy połowa polski kąpie się w gównach drugiej połowy, a to dopiero początek apokalipsy!

    http://www.rozmowy.all.pl/

  30. Polecam napisał:

    http://srodowisko.ekologia.pl/technologie/Nowoczesne-technologie-wojskowe-a-srodowisko-naturalne,1751.html

Przeglądaj wszystkie posty (66) Forum artykułów Komentarze przez RSS

Katalog 2010 Ultra Katalog